Zdecydowanie nie, to byłby absolutnie fatalny błąd! Zdrowe tłuszcze są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania mózgu, wchłaniania witamin (A, D, E, K) i, co najważniejsze, do produkcji hormonów. Jeśli drastycznie zredukujesz tłuszcze do zera, Twój poziom testosteronu spadnie, stracisz siłę, a regeneracja ulegnie spowolnieniu. Nie eliminuj tłuszczów (takich jak oliwa z oliwek czy MCT) w diecie redukcyjnej, po prostu ściśle kontroluj ich spożywaną ilość.
Olej kokosowy virgin (tłoczony na zimno) pięknie pachnie i smakuje kokosem. Jest absolutnie idealny do słodkich wypieków fitness, owsianek czy naleśników. Olej kokosowy rafinowany (dezodoryzowany) został delikatnie pozbawiony zapachu i smaku. Używa się go tam, gdzie potrzebne są świetne właściwości tłuszczu kokosowego (do smażenia mięsa, jajek czy słonych dań azjatyckich), ale nie chcesz, aby Twoje jedzenie smakowało jak kokosowy deser.
MCT (Medium Chain Triglycerides) to specjalny ekstrakt pozyskiwany najczęściej z oleju kokosowego. Jego ogromna zaleta polega na tym, że trawi się w organizmie zupełnie inaczej niż zwykłe tłuszcze. Trafia bezpośrednio do wątroby, gdzie natychmiast przekształca się w czystą energię, zamiast odkładać się w zapasach tłuszczu. To fantastyczne, szybkie źródło energii przed treningiem, zwłaszcza jeśli jesteś na diecie low-carb lub keto.
Podstawową zasadą przy smażeniu jest wysoki "punkt dymienia" (temperatura, w której tłuszcz zaczyna się palić i tworzyć substancje rakotwórcze). Na gorącą patelnię absolutnie najlepszy jest rafinowany olej kokosowy, olej z awokado lub masło klarowane (Ghee). Te tłuszcze wytrzymują ekstremalne temperatury. Z kolei oliwę z oliwek extra virgin zostaw wyłącznie do potraw na zimno, np. do sałatek.
Chodzi o absolutną kontrolę kalorii i redukcję tłuszczu! Kiedy lejesz olej na patelnię prosto z butelki, bardzo łatwo jest przesadzić i dodać do posiłku niepotrzebne 100 do 200 kalorii (1 łyżka stołowa oleju to ok. 120 kcal). Olej w sprayu tworzy mikroskopijną, równomierną warstwę, która zapobiega przywieraniu jedzenia, a Ty spożywasz tylko ułamek kalorii (często tylko 10 do 15 kcal na jedno psiknięcie).