Toronto PRO Supershow 2023 zdominowane przez Iana Valliere'a, Slavoj poza TOP 5 | Wyniki i relacja
Ta niedziela, po poprzednich Musclecontest California PRO i New York PRO, ponownie upłynęła pod znakiem kolejnych zawodów ligi zawodowej Jima Maniona, gdzie najlepsi zawodnicy wagi ciężkiej w swojej kategorii mogą walczyć o kwalifikację do Mr. Olympia. Już sam rzut oka na listę startową może sugerować, że zdecydowanie będzie co oglądać, choć czeskich kibiców najbardziej interesował oczywiście Slavoj Bednar, który w zeszłym tygodniu w Kalifornii zdołał przebić się do pierwszej piątki i wyraźnie pokazał, że jest siłą, z którą należy się liczyć. Jak wyglądały wyścigi? I jak się potoczyły? Właśnie temu przyjrzymy się w dzisiejszym raporcie.
Jak wyglądały przewidywania?
Choć na liście startowej nie zabrakło oczywiście wielkich nazwisk, to wśród analityków najczęściej pojawiali się trzej zawodnicy - Hassan Mostafa, Ian Valliere i Ross Flanigan. Ten pierwszy wygrał w ubiegłym roku dwa profesjonalne konkursy, choć w Olympii nie startował. Należy jednak zauważyć, że pomimo masywnej budowy ciała i niesamowitej masy, jego forma na zawodach nie zawsze była na najwyższym poziomie - nie wspominając o tym, że po raz pierwszy rywalizuje z nowym trenerem. Z kolei Ian Valliere, notabene zwycięzca Amateur Olympia 2014, ma przede wszystkim świetne przygotowanie kondycyjne, a także ciekawą estetykę z dość wąską talią. Aha, no i trzeciego faworyta chyba nie trzeba przedstawiać, bo w zeszłym tygodniu pokonał zarówno Tonio Burtona, jak i Sergio Olivę Jr. na wspomnianym Musclecontest California PRO.
A co z samymi zawodami?
Nie będziemy Was zbytnio zanudzać, wiadomo, że większość z Was interesuje przede wszystkim to, jak przebiegły zawody i co ciekawego się wydarzyło. I oczywiście trzeba przyznać, że od początku było co oglądać, a zawody należały do tych naprawdę znakomitych. Półfinały przyniosły wiele ciekawych porównań, choć już przy pierwszym calloucie było jasne, że przewidywania publikowane przez komentatorów chyba nie do końca się sprawdziły. Finał stał przede wszystkim pod znakiem pojedynku Hassana Mostafy z Ianem Vallierem z drużyny gospodarzy. Trzeba zaznaczyć, że Hassan pokazał chyba najlepiej przygotowaną formę w swoim życiu, gdyż jego mięśnie były dobrze uplastycznione, a dzięki dobrze wyciśniętej wodzie nie można było mu chyba nic zarzucić. Wielu fanów, szczególnie tych internetowych, okrzyknęło Hassana Mostafę zdecydowanym zwycięzcą. Niestety dla niego, nawet Ian Valliere nie zaproponował sędziom żadnych błędów, które dałyby egipskiemu gigantowi szansę. A biorąc pod uwagę ogromny postęp, jaki rodzimy Valliere pokazał od swojego ostatniego występu na Olympii, efekt WOW jego postaci był jeszcze większy i słusznie zajął drugie miejsce przed Hassanem.
Podobna walka rozegrała się o trzecie i czwarte miejsce, w której zmierzyli się dobrze wyszkolony Ross Flanigan, który ma już bilet na Olympię, z Robinem Standem, który pomimo prawdopodobnie najlepszego przygotowania do zawodów, wciąż miał kilka niedociągnięć w rozwoju mięśni, przez co musiał zadowolić się czwartym miejscem. Joe Seeman zamknął pierwszą piątkę, więc Slavoj Bednar niestety nie był w stanie powtórzyć swojego sukcesu z zeszłego tygodnia.
Ranking wyglądał następująco:
| 1. | Ian Valliere |
| 2. | Hassan Mostafa |
| 3. | Ross Flanigan |
| 4. | Robin Stand |
| 5. | Joe Seeman |
212 i inne dywizje
Oprócz kategorii Open odbyło się również kilka innych kategorii, a właściwie wszystkie poza Fitness. A trzeba zaznaczyć, że kategoria poniżej 212 funtów przyniosła równie ciekawe widowisko, stawiając przeciwko sobie takich gigantów jak Piotr Borecki, Sung Yeop Jang czy Chris Buhr. Wszystkich tych zawodników łączyło dobre przygotowanie kondycyjne, ogromna muskulatura i ogólny balans ciała, więc zdecydowanie było na co popatrzeć. Ostatecznie po zwycięstwo sięgnął pierwszy z wymienionych zawodników i jako jedyny zdobył bilet kwalifikacyjny na Mr. Olympia.
| 1. | Piotr Borecki |
| 2. | Sung Yeop Jang |
| 3. | Chris Buhr |
| 4. | Hwang Shin |
| 5. | Ming Chun Hon |
W kategorii Classic Physique w końcu sukces odniósł Samuel Paquin, męską sylwetkę zdominował Mehdi Kabbadj, kulturystyka kobiet należała do Julii Whitesel, a w kategorii Bikini dość przekonująco dominował Eli Fernandez.
Autor: