Tak, są bardzo zdrowe! W procesie suszenia z owoców odparowuje woda, co powoduje koncentrację naturalnego cukru i kalorii, ale jednocześnie zachowuje się ogromna ilość błonnika, witamin i minerałów. W przeciwieństwie do zwykłych słodyczy nie zawierają pustych kalorii, trzeba tylko uważać na spożywaną ilość.
Zwykłe suszone owoce z supermarketu są często traktowane dwutlenkiem siarki (siarkowane), aby zachowały jasny kolor i miały dłuższy termin ważności. Jednak ten konserwant może podrażniać żołądek u bardziej wrażliwych osób. Niesiarkowane owoce są w 100% naturalne. Mają naturalnie ciemniejszy kolor i nie wyglądają tak "idealnie", ale są znacznie zdrowsze i lżej strawne.
To ogromna różnica, na którą musisz uważać. Zwykłe suszone owoce są po prostu pozbawione wody. Z kolei owoce kandyzowane (często ananas, papaja czy wiśnie) są gotowane w gęstym syropie cukrowym. To gigantyczna bomba kaloryczna pełna rafinowanego cukru, która absolutnie nie pasuje do diety fitness.
To absolutnie idealne błyskawiczne źródło szybkiej energii. Świetnie sprawdzają się rano do osłodzenia owsianki, jako szybki ratunek przed ciężkim treningiem lub do natychmiastowego uzupełnienia węglowodanów po ćwiczeniach. Lepiej jednak unikać wieczornego podjadania przed telewizorem na diecie redukcyjnej.
Jeśli liczysz kalorie, idealna porcja to około jedna mała garść (ok. 30 gramów) dziennie. Taka ilość niezawodnie zaspokoi ochotę na słodycze, dostarczy organizmowi niezbędnych składników odżywczych i energii, ale jednocześnie nie zagrozi Twojemu deficytowi kalorycznemu.